sobota, 6 marca 2010

Już był w ogródku,

... już witał się z gąską...
Już mi wiosną pachniało, a tu znowu zima na całego.

 
  
 Już myślałam, że zła passa minęła, a tu znowu wiatr w oczy...
Z tego marnego nastroju nic dobrego nie wynika, wieczór samotny, smutny...
Wszystko, co dziś zaplanowałam, wyszło nie tak...
Są dni, kiedy nie warto robić nic.
Bo i tak się nie uda. 
Są dni, kiedy lepiej tkwić w kącie 
jak mysz...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz