poniedziałek, 8 marca 2010

Być kobietą, być kobietą

Nie wiem sama, szczęście to czy przekleństwo? Nie jest ten świat sprawiedliwie urządzony, nie jest dla kobiet zbyt łaskawy...W dodatku one same często biorą na swoje barki więcej, niż mogą udźwignąć, licząc w skrytości ducha na to, że zostaną zauważone, docenione. Na ogół jednak nie są, o ile same się o to nie dopomną. Tymczasem, czym byłby bez nich świat? Jacy byliby mężczyźni? Może ktoś pokusiłby się o nakręcenie antytezy "Seksmisji", lecz nie jako humoreski, ale filmu opartego na naukowych hipotezach. Rezultat mógłby zadziwić, a może nawet zaszokować. Wielu facetów marzy o życiu bez kobiet, zobowiązań, konieczności zabiegania o nie w imię świętego spokoju - gdyby tak to marzenie spełnić, choćby tylko w formie przekonującej wizualizacji?

W imieniu własnym, życzę Wam, moje i nie moje kobiety, matki, żony, koleżanki: bądźcie dla siebie dobre, na wiosnę, i przez cały rok. Dbajcie o siebie, dla siebie. Nikt nie zna Was i Waszych potrzeb lepiej niż Wy same, dlatego realizujcie je, bez względu na wszystko.

2 komentarze:

  1. ta wizualizacja juz jest - ksiega rodzaju 2 tak m.w. do wersu 21, gdzie sprawy zaczely sie komplikowac :P

    kontynuujac niejako watek biblijny i parafrazujac mateusza 7.3 - czemuz to dostrzegasz drzazge w oku brata swego, a belki w swoim oku nie widzisz - zwlaszcza iz drzazga ta nie pozwolila dostrzec ci dnia swietego ustalonego na marca 10-go..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach bracie mój umiłowany, biję się w piersi padając na glany... Nie do Ciebie akurat piłam, choć dzień ów święty, o którym piszesz, przegapiłam. A to z tego faktu wynika, że dzień chłopa, jak sądziłam, przypada w dniu Męczennika (a raczej 40). Jednakże cenię szczerość Twą i ironię ukrytą - bo jestem wyrozumiałą kobitą. Na akt zgody, zaproszę Cię wkrótce na lody...

    OdpowiedzUsuń