W oczekiwaniu na wizytę, dwóch istot małoletnich,
w kuluarach toczą się rozmowy.
w kuluarach toczą się rozmowy.
- Zuziu, a czy Ty pamiętasz, kto Cię dzisiaj odwiedzi? - pytam córkę.
- Oliwia i Olaf. - odpowiada radosnym głosem dziecko.
- Pokażesz im swoje zabawki? - upewniam się.
- Tak, tak. - zapewnia mała, po czym na wspomnienie Oliwii rozwija taki oto monolog:
- Ona nie mówi w ogóle. Bo ona ma małą buźkę i jest brudna. Ona nie nadaje się do przytulania.
Padam na twarz ze śmiechu, i z podziwu nad spostrzegawczością dziecka jednocześnie. Małą Oliwię rzeczywiście widujemy dość często z umorusaną buzią, ale przyczynowo-skutkowe powiązanie faktów to już czysta interpretacja rezolutnej Zuzy.
Dzieci eksperyment przeżyły bez uszczerbku na ciele.
Łóżeczko, o dziwo też.
Łóżeczko, o dziwo też.



ile mozna lizac jednego lizaka?
OdpowiedzUsuń