poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Małe jest piękne

Niedziela w porze podwieczorku. Z wizytą u Maciusia.


Bosa niemowlęca stópka to doskonała okazja do psot.
Łaskotanie w wykonaniu Zuzi czyli rozkoszne gili-gili.

I

I próba włożenia skarpetki. Wymagająca niezwykłej precyzji i subtelności.


Polowanie na mrówki.


U cioci jest ich pod dostatkiem.
Jednak na widok Zuzi czmychnęły gdzie pieprz rośnie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz