sobota, 8 maja 2010

Fotograficzna obSESJA

Są dni, kiedy nie mam za grosz ochoty/pomysłu/nastroju na robienie zdjęć, innego zaś powodowana wyrzutami sumienia pstrykam jak opętana. W końcu projekt fotograficzny pomysłu Monik do czegoś zobowiązuje...
Na zdjęciach gości zazwyczaj moja fotogeniczna w każdych warunkach córeńka, tym razem jednak dane mi było stanąć z drugiej strony flesza i efekt mojego szczerzenia się do aparatu (do którego to, szczerzenia, nie nawykłam) zaskoczył nawet mnie samą...

Oto niewielka próbka...







Dzielny Wojak Szwejk czyli... mój fotograf.

I wreszcie ulubione, zdjęcie dnia: 
Rene w wersji superwoman. Super, bo ślicznie, eterycznie i fotogenicznie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz