poniedziałek, 19 lipca 2010

Zaczarowany świat książek

Najnowsze lektury mamy i córy.



Podczas wizyt w księgarni nieodmiennie czuję się jak dziecko w sklepie z zabawkami. Urzeczona mnogością tytułów i onieśmielona feerią barw spaceruję między regałami podekscytowana i zdezorientowana. Jak znaleźć tę jedną jedyną? - myślę rozgorączkowana. Najchętniej  przyprowadziłabym do swojej biblioteczki przynajmniej kilka ciekawie brzmiących tytułów. Od kiedy mam w domu małoletniego czytelnika pokusa i dylematy są podwójne. Już choćby z powodu tych przepięknie wydanych i ilustrowanych literackich perełek dla dzieci chciałoby się wrócić do okresu beztroskiego dzieciństwa. Raz jeszcze z wypiekami na twarzy chłonąć atmosferę wypraw detektywa Konopki, przeżywać wraz z Pippi Langstrumpf jej nadzwyczajne przygody, dać się zaczarować ciepłej i radosnej atmosferze wierszy Danuty Wawiłow... Jest mi dane, choć już z innej perspektywy i z inną wrażliwością, wrócić do wspaniałych literackich klimatów z mojego dzieciństwa, dzięki Zuzi. I tak, niczym balerina, balansuję między dwoma światami podczytując raz dziecięce, raz dorosłe lektury. Miłość do książek to pasja, z której się nigdy nie wyrasta. Na szczęście...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz