- Kocham bardzo - wzdycha dziecięcy głosik.
- Kogo? - pyta mama, w skrytości ducha myśląc, że to do niej skierowano te czułe słowa.
- Inkę - słyszy i mina jej rzednie, ale tylko na chwilę, bo po chwili wybucha śmiechem słysząc wpadającą w samozachwyt córkę :
- Ładnie, pięknie Niunia gada!
Mimo niefajnej pogody nie dało się dziś wysiedzieć w domu.
Mimo, że place zabaw były wyludnione, ulubiona koleżanka Zuzi wiernie towarzyszyła jej w zabawie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz