Wszystko jednak zależy od inwencji twórczej,
tak rodziców jak i dzieci.
My, mimo deszczowej aury, wybrałyśmy się na spacer.
I mimo, że dzieci nie było, miałyśmy towarzystwo...
Zamiast z piasku, budowałyśmy z drewna. Czysto i ... ekologicznie!
Wieczorny seans telewizyjny jednak nie wypalił.
Za to strzeliły korki, i tym razem, nie od szampana.
Kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boi.
Tym razem podjęła się naprawy telewizora.
Jedyny zabytek wśród naszych domowych sprzętów...







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz