Jedyne skradzione i okupione wyrzutami sumienia radosne minuty, to chwile wypełnione śmiechem dziecka, jego niewinnym, pogodnym paplaniem, fascynującym wszędobylstwem. To jedno niewinne, beztroskie i niczego (na szczęście) nieświadome maleństwo pozwoliło nam nie zwariować i nie pogrążyć bez reszty w odmętach przygnębiających i natrętnych myśli.
Podczas wspólnego spaceru z wujkiem roztropna Zu dała wyraz pobranej w domu kindersztubie.
Posadziwszy w.w. na pobliskiej ławeczce i spoglądając radośnie w kierunku falujących kwieciem traw odparła:
- Pozrywam Ci kwiatki. Ale grzecznym trzeba być: po siadanku jeść obiadek!
Z takim argumentem wujek nie śmiał nawet dyskutować...
Po raz kolejny dała mu do myślenia chwilę później, kiedy to podczas przemierzania trawniczków stwierdziła:
- Zuzia dużo kwiatków zbierze na bukiecik.
- Tu masz więcej - odparł wujek, chcąc ułatwić poszukiwania dorodnych okazów.
- Dużo nie znaczy więcej - odparło tajemniczo dziecko.
Co w trawie piszczy?
Okularnik pospolity... w piwoniach ukryty.
Podlotek trajkotliwy to okaz nader urokliwy.
W dzień upalny na kamieniu wytchnienia szuka w lodach i w cieniu...
A gdy wilczy głód dopada dziecko w locie wszystko zjada...
Cebulka, która wprawdzie w kolacyjnej sałatce z pomidora, odgrywała zazwyczaj rolę drugoplanową, stała się pewnego wieczoru bohaterką pierwszoplanową. Dziadek poświęcił jej nawet pewną zgrabną piosenkę, ukręciwszy sobie tym sposobem, całkiem nieświadomie, bacik na własną dupkę.
Zaczęło się całkiem niewinnie, gdy dziecięcy głosik z kolan dziadkowych zadzwięczał wskazując na talerz z sałatką:
-A co to jest?
-Cebulka - padła odpowiedź i z ust dziadka popłynęła:
"Cebulka, cebulka, okrągła jak kulka, buraczka wołała, bo tańcować chciała..."
Gdy wybrzmiały ostatnie dźwięki tej wesołej piosenki i ustało miarowe bujanie na kolanie, roztropne dziecko z szelmowskim uśmieszkiem zapytało niewinnie, wskazując ponownie na cebulę:
-A co to jest?
Kolacja upłynęła przy dźwiękach cebulki i nieustającej wesołości Zulki.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz